Podsumowanie literackie dekady 2000–2009 PDF Drukuj Email
Kasia Wolanin   
Spis treści
Podsumowanie literackie dekady 2000–2009
Pozycje 50-41
Pozycje 40-31
Pozycje 30-21
Pozycje 20-11
Top 10
Wszystkie strony

Dodaj do:

Facebook    Wykop   

Podsumowanie literackich dokonań konkretnego, zdefiniowanego okresu nie należy do rzeczy najprostszych. Rynek księgarski w naszym kraju ciągle prezentuje się dość ubogo w stosunku do ogromu tytułów, które ukazują się na całym świecie. Polskie wydawnictwa czasem z bardzo dużym opóźnieniem reagują na głośne, światowe premiery, co skutkuje ich publikacją w języku polskim, w najlepszym przypadku, kilka miesięcy od daty pierwotnego wydania. Zbawienne dla konkretnych książek i autorów zdają się być głośne nagrody (z Literacką Nagrodą Nobla na czele) i oczekiwane premiery filmowych ekranizacji, które owocują wznowieniem druku danych tytułów lub w ogóle ich wydaniem w naszym kraju. Bariera językowa w dziele literackim jest bowiem zdecydowanie potężniejsza niż w przypadku wydawnictw muzycznych czy filmów, w wypadku których mniej znaczący staje się fakt, czy płyta jest dostępna w Polsce, a film w polskiej wersji językowej wyświetlany w naszych kinach. Doskonale pokazuje ten stan rzeczy sytuacja z powieścią numer jeden z naszego zestawienia. W księgarniach ciężko ją zdobyć, ale szykowany jest jej dodruk w związku z premierą filmu na motywach tejże książki, który do naszych kin trafi w ciągu najbliższych paru miesięcy.

Statystyki pokazują, że Polacy czytają mało książek. Wyniki badań Biblioteki Narodowej i OBOP wykazały, że w 2008 roku tylko 38 proc. Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę drukowaną. Niemniej nie wpływa to drastycznie na sprzedaż samych książek (np. ciągle jest ona jednym z popularniejszych prezentów, bez względu na to, czy ktoś w ogóle z takiego podarku zrobi użytek), oferta sklepów księgarskich stale się powiększa, co na pewno z korzyścią wychodzi wszystkim: wydawcom, autorom, czytelnikom. Wielu pisarzy w tej dekadzie stało się istotną częścią popkultury, a tyczy się to zarówno autorów zagranicznych, jak i polskich.

Na listę 50 najlepszych, najciekawszych, najbardziej interesujących książek dekady złożyła się w dużej mierze proza, literatura piękna, choć w poniższym zestawieniu znajdziecie parę tytułów, które zalicza się do tzw. powieści graficznych, czyli po prostu są to rozbudowane komiksy, które dodatkowo zerwały z popularnymi dla tego gatunku literackiego schematami. Na liście znajdują się także książki dla dzieci, ale równie dobrze mogą je czytać także dorośli. Już dawno temu bowiem literatura dziecięca zaczęła również starać się o zainteresowanie starszego czytelnika. W naszym zestawieniu staraliśmy się patrzeć na konkretną książkę pod kątem nie tylko jej literackiego kunsztu, ciężaru podejmowanego tematu oraz sposobu jego przedstawienia. Ważne były też kwestie takie jak rozgłos powieści, jej oddziaływanie, rozmiar i zasięg dyskusji, jakie wywoływała, czy kreowała jakieś nowe zjawiska, prezentując przy tym także literacką wartość. Weźcie to wszystko pod uwagę, zanim po lekturze poniższej listy zaczniecie się zastanawiać, czy naprawdę niektóre tytuły w tym zestawie musiały się znaleźć. Odpowiadam: powinny i znalazły się. Przeczytajcie dlaczego.



 
Komentarze (2)
...
2 Wtorek, 16. Luty 2010 19:35
czerwony baron
Dziwi w tym zestawieniu brak M. Houellebecqa (a w tej dekadzie napisał znakomitą "Możliwości wyspy" i wybitną "Platformę"). Osobiście umieściłbym go na równi z McCarthym. W rankingu powinien się także znaleźć B.E.Ellis z bardzo dobrym "Księżycowym parkiem". I może Pielewin. Albo z drugiej strony "Kinderszenen" J.M.Rymkiewicza? Pozdrawiam.
...
1 Środa, 03. Luty 2010 17:47
Z polskich rzeczy zaskakuje brak Lubiewa, Jeśli chodzi o Dukaja, to gdzie Wrońcowi do Lodu, Odija przed "Tatarakiem" popełnił znacznie lepszą "Ulicę", ale to takie luźne uwagi, bo pewnie nie przeczytałem nawet 50 powieści z tej dekady;}

Lista ciekawa, w pewnym sensie uzmysławia jak mało jest takiego "popowego" pisania o książkach w sieci, ale z mojej strony wolałbym, żeby tych opisów było mniej (np. 20-30), ale żeby byłÿ lepszej jakości, bo część z tych tekstów, to takie kompilacje oczywistych, informacyjnych treści.

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twoja strona WWW:
Tytuł:
Komentarz:

Liberte w tok.fm

Bronisław Geremek: Numer Specjalny Liberte poświęcony profesorowi

ROAD Polityka czasu  przełomu

Kultura popularna - tożsamość - edukacja

Polskie ugrupowania liberalne

Newsletter Liberté!

Poprzednie numery